wtorek, 21 maja 2013

Prośba.

Hej. Wahamy się czy dodawać rozdział III, ponieważ mamy wrażenie, że nikt nie czyta ;c
Jeżeli chcecie piszcie w komentarzach pod tym postem PISZCIE DALEJ czekamy do końca maja.
Jeżeli przez ten czas będzie mniej niż 3-4 komentarze przestaniemy dodawać opowiadanie i możliwe że zdecydujemy się na imaginy. Jeżeli nie chcecie opowiadania, a imaginy to dodajecie pod tym postem CHCĘ IMAGINY.

czwartek, 16 maja 2013

Niespodzianka.

Pewnie słyszeliście już o niespodziance od 1D, która pojawiła się dzisiaj o 13:10.
Jest nowa trasa koncertowa 'Where we are tour 2014'
Nie jest pewne czy odwiedzą Polskę, ale najprawdopodobniej tak. 
Na zdjęciach z dzisiejszym wywiadzie o trasie za chłopcami były fagi krajów, które odwiedzą.
Większość fanów pomyliła sobie flagi i mówią, że to nie Polska flaga itp.
KLIK


Tutaj większość osób widzi flagę Polski.





Ale na tym zdj. to ta sama flaga co na poprzednim.
Czyli flaga Kolumbii :(











Mała zmiana.

Hej.! Zmiana polega na tym, że rozdziały opowiadania będziemy dodawać w nieokreślonym czasie. Przekreślamy to, że będą dodawane co dwa tyg. Będziemy się starać jak najszybciej.

poniedziałek, 13 maja 2013

Horoskopy III

Kto pierwszy zaprosi ciebie na kolację?
baran- Louis
byk-Zayn

bliźnięta-Harry
rak-Liam
lew-Niall
panna-Zayn

waga-Louis
skorpion-Harry
strzelec-Niall
koziorożec- Zayn
wodnik- Louis
ryby-Liam



Kto pierwszy powie ci że jesteś piękna?

baran- Harry
byk-Zayn

bliźnięta-Louis
rak-Niall
lew-Harry
panna-Liam

waga-Louis
skorpion-Zayn
strzelec-Niall
koziorożec-Harry
wodnik- Liam
ryby-Louis



Kto pierwszy zaprosi cie na Facebooku?


baran- Zayn
byk-Niall

bliźnięta-Harry
rak-Louis
lew-Liam
panna-Harry

waga-Zayn
skorpion-Louis
strzelec-Harry
koziorożec-Niall
wodnik- Liam
ryby-Louis
                                                                                           ~ Stylesowa

Co wolisz? ^^

co wolisz?
1. Liam gotuje ci obiad/kolację.
2. Louis daje ci w prezencie koszyk marchewek.

co wolisz?
1. Niechcący stłukłaś Zayn'owi lusterko
2. Zjadłaś ostatniego chipsa Niall'a

co wolisz?
1. Kolacja w wspaniałej restauracji z Harrym
2. Wyjście do kina na horror z Louisem

co wolisz?

1. Poznajesz wszystkich, ale jesteś w bardzo dużej grupie
2. Poznajesz tylko jednego, ale indywidualnie.

co wolisz?
1. Zayn zabiera cię na zakupy
2. Niall zabiera cię na basen

co wolisz?
1. Liam kupuje ci piękną, drogą biżuterię
2. Harry urządza ci twój wymarzony pokój.

                                                                      ~Mrs. Tomlinson

czwartek, 2 maja 2013

Rozdział II


…dwójka wokalistów z zespołu One Direction, o ile się nie mylę Louis i Niall. Tak! Akurat oni! Zaczerwieniłam się i rozkojarzyłam. W końcu podeszli do mnie, zacięłam się, ale musiałam w końcu coś  mówić.

- jakie ciastka wybieracie?- z uśmiechem dałam im ulotkę.

- poprosimy ciastka marchewkowe- z ogromnym uśmiechem odpowiedział mi Louis.

- a ile sztuk?

- a ile można maksymalnie?- zapytał Niall.

- dziesięć- chciałam powiedzieć im więcej, bo to w końcu gwiazdy, ale szef nam zabrania. ;/

- to dziesięć- zaśmiał się szeroko Niall.

- zrobiłam ciastka, oni patrzyli uważnie na moje ruchy. włożyłam ciastka do piekarnika.

-czemu się tak denerwujesz?- zapytali ze zdziwieniem, najwidoczniej było to po mnie widać.

-ponieważ nie chcę, aby się coś nie udało- zawstydziłam się.

- spokojnie. Gdyby ci się nie udawało to nie pracowałabyś w najlepszej cukierni w Londynie- uspokajali mnie.
Nagle ciastka były już gotowe, dałam je chłopakom. Wtedy usłyszałam:

-spotkamy się dzisiaj koło 15:00 w parku?- zapytali z uśmiechem.
A ja zaniemówiłam.

- Okey- trochę się zawstydziłam.

-to na 15:00. Dobrze?- uśmiechnął się szeroko Lou. Odwzajemniłam uśmiech.

- Pa!- no i poszli. Teraz czekać tylko na 15:00.

*Perspektywa Jess*

Byłam w moich ulubionych sklepach. Kupiłam sobie czarne „sindbadki” za kolano i kolorową bokserkę. Jest 8:30 muszę iść już do studia. Gdy weszłam myślałam, że zemdleje. Na Sali zobaczyłam Zayna i Liama z One Direction. Zaczęła się lekcja, instruktor pokazałam nam 3 pierwsze kroki nowego układu. Nagle…łup! potknęła się i wpadłam komuś w ramiona.
-żyjesz?- zaśmiała się osoba na którą wpadłam.
-na szczęście tak- uśmiechnęłam się. Gdy odwróciłam głowę ujrzałam Zayn’a myślałam, że spalę się ze wstydu. Podniósł nie i postawił na ziemię. Tańczyliśmy dalej. Zayn przez cały czas się na mnie patrzył.

*Godzinę później*

-świetnie tańczysz- powiedział Liam. Zaczerwieniłam się.

-dziękuję, ale ty dużo lepiej- zaśmiałam się.

-no coś ty?! Ja  tańczę jak pijany kot, a ty jesteś wręcz 
profesjonalistką- z uśmiechem powiedział Liam.

-może spotkamy się kiedyś?- zapytał trochę zawstydzony Liam

- no pewnie, czemu nie?- odpowiedziałam podekscytowana.

- to kiedy i gdzie- zapytali równo.

- może dzisiaj u mnie, o 15:00, dziewczyn nie ma, chyba gdzieś 
wychodzą.

- mieszkam na ulicy Black Mount 15, wyjdę po was dajcie tylko znać.- podałam im mój numer

- dzięki. To do zobaczenia o 15:00. Pa.

- Pa- uśmiechnęli się i wyszli.

*Perspektywa Nat*

Była już godzina 12:30, czekałam z pięknie wystylizowanym Mike’iem za kulisami, gdy nagle zauważyłam pięknego, rudego kota. Wyglądał jak Garfield. W pobliżu stał jakiś przystojniak, zapewne był jego właścicielem. Podeszłam bliżej, wydawał mi się znajomy. Nagle chłopak się odwrócił wtedy

-OMG! To Harry Styles z 1D- zaczęłam krzyczeć w myślach, a jednocześnie wycofałam się trochę, ale on do mnie podszedł, nie mogłam w to uwierzyć.

-piękny kotek. Na pewno wygrasz.- uśmiechnął się szeroko.

-dziękuję, ale porównaj sobie mojego kota, a twojego. Twój jest taki słodki i usłuchany, nie tak jak mój.- zaczerwieniłam się, ale starałam się utrzymać uśmiech na twarzy.

- powodzenia!

- dziękuję, nawzajem.- weszliśmy na scenę.

*Komentator*

Witamy na corocznej wystawie kotów w Londynie. O to nasi dzisiejsi uczestnicy.

- Rasa Tajski, imię Tiger. Właściciel Ann Joker

- Rasa Brytyjczyk, imię Mike. Właściciel Nathalie Dickens

.

.

.

.

.

.

.

- Rasa Pers, imię Garfield. Właściciel Harry Styles.
Po tych słowach wszyscy zaczęli krzyczeć

*jakaś godzina później*
Teraz czekać tylko na wyniki.

*Komentator*

-Uwaga, Uwaga! Mamy wyniki!
Miejsce I…..mamy remis!
Kot Mike i kot Garfield. Gratuluję, ale niestety musicie podzielić się nagrodą. – Wyszliśmy z czekiem i pucharem.

*Kilka minut później*

- Może się kiedyś spotkamy?- zapytał zawstydzony

- no jasne. Może dzisiaj, u mnie, około 15:00, dobrze?- musiałam zaproponować mu spotkanie u mnie, bo za bardzo zjadłby mnie stres przy wszystkich 5.

- okey. Gdzie mieszkasz?

- na ulicy Black Mount 15, wyjdę po ciebie. – uśmiechnęłam się

- to, do zobaczenia.- powiedział i wyszedł, ja jakieś 5 minut po nim.Widać było, że był zadowolony, tak samo jak ja. Trochę nie mogłam w to uwierzyć, że umówiłam się z Harry’m Styles’em na randkę!

*Perspektywa Sam*
Dochodziła godzina 14:30, zapowiadało się na solidny deszcz. Boję się, że nic nie wyjdzie z naszego spaceru ;/
Nat i Jess też gdzieś się szykują, ktoś ma do nich przyjść. Wcześniej poprosiły mnie, abym upiekła jakieś ciasto, zrobiła sałatkę i coś tam. Ubrałam się w czarne rurki, brązowy sweter, beżowy szalik, no i skoro miało padać to do tego założyłam brązowe botki. Włosy były normalnie rozpuszczone. Dobra wychodzę jest 14:45.

*Perspektywa Jess*
Już czekam na Zayn'a i Liam'a, zaraz powinni być. Nagle.:
- Tak wgl. to kto ma do cb przyjść?- Nat zapytała zaciekawiona.

- dwóch fajnych chłopaków. To będzie niespodzianka.^^ - zaśmiałam się. Chciałabym zobaczyć jej minę jak zobaczy swoich idoli.
- a do cb kto przychodzi?- tak na prawdę też byłam ciekawa.
- też super chłopak, poznałam go na wystawie, nie zgadniesz kto to, więc to będzie niespodzianka.- uśmiechnęła się do mnie z takim dziwnym spojrzeniem.

*Dzwoni dzwonek do drzwi*

- to na pewno on/oni!- równo krzyknęłyśmy zdenerwowane.
Otworzyłam drzwi i zobaczyłam Liam'a, Zayn'a.....i Harry'ego!

- Hej.

- Hej.

- Niespodzianka?!- zaśmiałyśmy się z Nat. Zaprosiliśmy ich do środka, byłam trochę zdziwiona tym, że do Nat przyjdzie Harry.
Przedstawiłyśmy się i usiedliśmy przy stole, załączyliśmy telewizor, zajadaliśmy się przekąskami przyrządzonymi przez Sam. Opowiadaliśmy o sobie i o innych rzeczach tak naprawdę o wszystkim.

*Perspektywa Sam*
Tak! Są tam! Nie wierzyłam w to, że naprawdę przyjdą.
Doszłam do nich i zaczęliśmy rozmawiać. Poznaliśmy się lepiej.
Za jakieś 15 minut później zaczęło okropnie padać i grzmieć.
Niall okrył mnie swoją bluzą, a Louis mnie mocno przytulił. Powiedziałam im, że skoro pogoda jest taka jaka jest zaproszę ich do mojego domu, myślę, że Nat i Jess się ni obrażą. Zgodzili sie, poszliśmy. Louis przez cały czas mnie przytulał.

*Kilka minut później*
Weszliśmy do domu. Ku mojemu zdziwieniu na kanapie siedzieli Nat, Jess, Zayn!, Liam! i Harry! To było nie do wiary, że w naszym domu są wszyscy z One Direction, jakiś cud! Przedstawiłam się i usiedliśmy do stołu. 

*Perspektywa Nat*
Harry siedział naprzeciwko mnie. Patrzył na mnie przez cały czas, wyglądał jakby był zahipnotyzowany. On ma piękne te swoje paczadła. Zakochałam się w nim.

*Perspektywa Nialla*
Siedziałem obok Sam jest piękna. Dziewczyna marzenie.
Miałem wrażenie, że bardziej podoba jej się Louis, ale i tak będę się o nią starać.

*Perspektywa Liama*
Koło mnie siedzi Jess, najpiękniejsza dziewczyna na świecie. Jest wspaniałą tancerką. Mam nadzieję, że zostanie moja dziewczyną.

*Perspektywa Harrego*
Nie mogę przestać patrzeć na Nat. Jest taka..taka...taka śliczna, wyjątkowa, dziewczyna moich marzeń.

*Perspektywa Sam*
Przekąski na stole się skończyły, sprawka Nialla. No cóż.
Harry i Nat poszli do sklepu po popcorn, chipsy, napoje itp.
Posunęliśmy stół, rozłożyliśmy koce i poduszki.
Niall próbował podłączyć dvd, bo dawno z niego nie korzystałyśmy.
Jess, Zayn i Liam poszli zrobić kanapki.
Ja i Louis poszliśmy po jakiś film do mojego pokoju. Wybraliśmy Step Up 3. 

*Kilka minut później*
Nat i Harry już wrócili, wszystko było już gotowe. Zaczęliśmy oglądać. Nasza sofa jest 4-osobowa. Siedzieliśmy mniej więcej tak:



Oglądaliśmy, byłam strasznie zmęczona po całym tym zwariowanym dniu, ale nie chciałam usypiać, bałam się, że to wszystko tylko sen.
Zayn przez cały czas trzymał Jess za rękę, a ona była w niego wtulona. Widać było, że Liam był zazdrosny, ale on jest bardzo sympatycznym chłopakiem i zrozumiał, że Jess jest już jego i Zaynowi na niej zależy. Jeżeli chodzi o mnie siedziałam pomiędzy Louisem, a Niallem. Niallowi szybko znudził się film i poprosił mnie, abym zrobiła mu coś do jedzenia, wiedziałam, że muszę się do tego przyzwyczaić. Odgrzałam mu placki po węgiersku, które zostały z dzisiejszego obiadu. On usiadł przy stole w kuchni i jadł, a ja wróciłam do oglądania filmu. Jess usnęła, Zayn położył ją na swoich kolanach. Harry objął Nat i dalej oglądali. Ona zawsze chodzi późno spać, więc chyba nie była śpiąca. Ja oparłam się o Louisa i usnęłam. Dalej nic nie pamiętam, bo w końcu spałam.

Tak właśnie zaczęła się nasza przyjaźń. :)







Ubranie Sam, kiedy poszła na spacer.












Ciuchy kupione przez Jess na tańce
















Ciuchy Nat na wystawie kotów.

























___________________________________________________
Komentujcie!